Użytkownik "MOLNARka" <MOLNA...@MOLNARka.pl> napisał w
wiadomości
> Użytkownik "Agnieszka" <a...@zwawy.pl> napisał
>> Bo sjesta rzecz święta ;-)
> A niechże sobie sjestują ... ale ja turystka jestem, ja się chce
bawić i
> pieniądze wydawać.
> Min. z tego powodu nie wybieramy się w najbliższym czasie do Włoch.
Wszyscy południowcy tak mają chyba. U nich się bawi wieczorem i nocą :-)
>> Ale za to jak się pójdzie w południe do wesołego maisteczka,
które ze
>> względów prestiżowych musi być otwarte cały dzień, to
przynajmniej luźno
>> jest, bo tubylców nie ma i kolejek do atrakcji też. A po 17 to
masakra...
> Ale własnie zamknięte było na głucho (żadnych prestiżowych
względów nie
> było).
> Otwierali około 19.00 dopiero - no dla mnie kosmos.
No, takie lokalne to tak mają, nie tylko we Włoszech... Ale za to otwarte do
północy, w Polsce nie uświadczysz ;-)
Pojedź z dziećmi do Disneylandu, Legolandu, PortAventura... tam muszą mieć
otwarte przez cały dzień, tylko właśnie w okolicach wczesnego popołudnia
może być mało tubylców ;-) (znaczy w Legolandzie to pewnie nie, bo oni nie
południowcy)
Agnieszka
|